TRZPIOTKOWY WARSZTAT 0
TRZPIOTKOWY WARSZTAT

 

 

 

  

Bardzo często zapraszam Was do mojego warsztatu - czy to na insta stories, czy to na facebooku. Ale nie jest to takie zwykłe miejsce pracy. To moje ogromne źródło inspiracji, ponieważ zostało zbudowane na wzór niesamowitego miasta, które kocham i o którym również często Wam wspominam. Melbourne – miasto, które regularnie plasuje się na pierwszym miejscu w rankingach, jako najlepsze miasto do życia na świecie.

Brzmi zachęcająco, prawda? 

 

 

Miasto to można nazwać centrum rzemieślniczym. Mieszkańcy stawiają na rękodzieło, uwielbiają rzeczy jedyne w swoim rodzaju. Moje pierwsze zetknięcie się z tymi realiami nastąpiło w czasie moich urodzin, kiedy to dostałam pieniądze od mojej chrzestnej i postanowiłam kupić sobie coś wyjątkowego u „prawdziwej jubilerki”. Zamarzył mi się naszyjnik z australijską, szarą perłą. Chwilę zajęły mi poszukiwania w internecie inspirującej biżuterii. Znalazłam adres, umówiłam się i pojechałam do centrum miasta. Stojąc przed budynkiem, nie mogłam uwierzyć jaki świat pojawia się za szklanymi drzwiami wysokiego, ponad stuletniego wieżowca. Weszłam do Nicholas Building i zakochałam się. Hol pokryty pięknymi, wypalanymi kaflami, metalowe konstrukcje, długie arkady, kolorowe witraże. Przemierzając korytarze z każdego pokoju dochodziły dźwięki tętniącego, artystycznego życia. Szewcy uderzali młotkiem, malarze dyskutowali, projektanci rysowali. A gdy przekroczyłam próg warsztatu Victorii Mason… przepadłam! Wtedy poczułam, że stało się coś ważnego i przełomowego dla mnie.

 

  

Melbourne to miasto industrialne, kojarzy mi się z czarnymi, metalowymi zakończeniami, przeważają tam barwy takie jak czarny, złoty i biały, ale jednak zachowany jest ten niepowtarzalny, wiktoriański klimat dzięki pięknym ornamentom i wykończeniu budynków. To wszystko znajdziecie w moim warsztacie, który powoli się rozbudowuje i nabiera tego właśnie klimatu.

 

  

Moje miejsce pracy to zbiór najbliższych memu sercu inspiracji (o których zresztą już niedługo). Jest klimatyczne i ciepłe, a co najważniejsze (sic!) przychylne czteronogim odwiedzającym (pozdrowienia dla kochanego szczeniaka, Figi). To przelana na przestrzeń cząstka mojej osobowości.

 

  

 

***

Zdjęcia wykonane przez Jana Walewskiego

 

 

 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony

Uzyskaj 5 % na zakupy w Trzpiotce! 

Dołącz do mojej listy i odbierz kod na zakupy. 

Sklep internetowy Shoper.pl